Pomidory, mozzarella, kilka liści bazylii. Czasem od razu wiesz, na co masz ochotę.
TUTAJ ROBI SIĘ GORĄCO.Miękki środek.
Dziki brzeg.
Najwięcej dzieje się na brzegach. Ciasto rośnie, pojawiają się ciemne pęcherzyki, a mozzarella zaczyna delikatnie bulgotać.
Taką pizzę lubimy. Złóż kawałek, pochyl się nad talerzem i pogódź się z tym, że czysta koszulka trochę ryzykuje.
Robię swoją wersję ↗